2007-04-24
0

ul. Pomorska 41, 90-203 Łódź,

tel./fax (42) 636-54-37, 630-81-98

e-mail lodzka@ohp.pl

   

Nadzór nad Ochotniczymi Hufcami Pracy sprawuje Minister Rodziny, Pracy
i Polityki Społecznej



Leonardo da Vinci

5-1 ŚHP podbija Frankfurt

ŚHP 5-1 Łódź - styczeń 2009

 

4 stycznia na peronie dworca Łódź Kaliska rodzice żegnają swoje pociechy. To młodzież z 5-1 ŚHP w Łodzi jedzie na swoje długo oczekiwane zagraniczne praktyki. Kiedy milkną ostatnie słowa pożegnań pociąg rusza i zostawia na peronie wyciągnięty las rąk machający na pożegnanie. Podróż mijała od kanapki do kanapki. Im kanapek mniej tym granica bliżej, a emocje rosły. Frankfurt przywitał praktykantów z Łodzi w niedzielny mroźny wieczór. Wszystko było nowe i tajemnicze. Nikt z nich nie był jeszcze w Niemczech, więc ciekawość, co ich spotka była wielka.

 

Młodzież z 5-1 ŚHP z Łodzi na tle ratusza we Frankfurcie

 

 

Pierwsze koty za płoty. Przywitanie, kwaterunek, pierwszy posiłek oraz nocne bajanie w pokojach o swoich wrażeniach ukradły tyle czasu, że co niektórzy zapomnieliby zasnąć.

Kolejne dwa dni były zaplanowane, jako wprowadzające. Jednego dnia młodzież z Polski miała możliwość zapoznania się z ośrodkiem Internationaler Bund w skrócie IB, w którym miała przebywać przez kolejne 3 tygodnie. Ośrodek IB to duży wydzielony teren wraz z infrastrukturą, który funkcjonuje, jako szkoła praktycznej nauki zawodu. W IB młodzież niemiecka w okresie 3 lat zdobywa wykształcenie w zawodach takich jak murarz, malarz, kwiaciarz, stolarz i mechanik i in. Pierwszego dnia pobytu, po południu zdążyliśmy zwiedzić wraz z przewodnikiem miasto.

 

Drugiego dnia odbyły się zajęcia integracyjne prowadzone wspólnie z młodzieżą niemiecką. Początkowo nie tak łatwo było znaleźć nić porozumienia. Nawet imiona uczestników w swojej wymowie były trudne do zapamiętania dla obu stron. Nie mniej po kilku ćwiczeniach i grach aktywizujących młodzież do spontanicznego działania puściły pierwsze lody, co wpłynęło na śmiałość i łatwość nawiązywania kontaktów w czasie wspólnie odbywanych praktyk.

 

Takie bliskie Łodzi – „kręć się kręć wrzeciono…” - nauka centrowania kół.

 

Sposób prowadzenia praktyk przez niemieckich partnerów zaskoczył uczestników ŚHP wachlarzem rozmaitych zadań do wykonania. Jedna grupa uczyła się arkanów składania rowerów, natomiast druga stawała w szranki z precyzyjną obróbką w metalu na podstawie ściśle określonych wymogów rysunku technicznego.

 

My Polacy mamy gorącą krew i lubimy się ścigać niczym Kubica. Tu jednak jest zupełnie inaczej. Celem jest nie zajęta lokata, lecz plan, porządek i precyzja wykonania. Praktykanci z Łodzi dopiero po kilku dniach zajęć i wielu popełnionych błędach wynikających ze zbyt pochopnych decyzji docenili sposób myślenia niemieckich kolegów. Im nigdy się nie śpieszy na zajęciach i co dziwne zawsze kończą zaczęte zadanie o czasie bez poprawek.

 

 

Organizatorzy z Niemiec zapewnili wiele atrakcji zarówno w czasie godzin pracy jak i w czasie wolnym. Zwiedzamy miasto, chodzimy na kręgle, gramy w bilard. Czekają nas jeszcze wycieczki do Berlina i po najbliższej okolicy. Nawet obiadowe menu w połączeniu ze słownikiem wygląda jak dobra szarada i nigdy się nie jest pewnym do końca, co tak naprawdę serwuje kuchnia. Dla praktykantów z Polski każdy kolejny dzień to nowe wyzwanie i kolejny próg do przejścia. Damy radę i do zobaczenia w Polsce.

 

Tekst i zdjęcia: Tomasz Kaczmarski

 

wydrukuj

priority_asc
2004-05-31
20
Biuletyn
nr 3/2007
2007-02-02
25
2005-02-18
30
2005-03-09
40
2006-10-26
50
2004-04-05
105
2005-07-18
120
2005-08-12
140
2006-11-27
250
2006-11-20
400